| Dar, przeł. [z ros.] Eugenia Siemaszkiewicz. Warszawa: Państ. Instytut Wydawniczy, 1995. Dar, przeł. z ros. Eugenia Siemaszkiewicz; posłowiem opatrzył Leszek Engelking. Warszawa: Muza, 2003.     "Ze szczególną jasnością wyobrażam sobie - w tej przejrzystej i zmiennej aurze - najważniejsze i stałe zajęcie mego ojca, zajęcie, dla którego właśnie podejmował te ogromne wyprawy. Widzę, jak wychylony z siodła, wśród łoskotu obsuwających się kamieni, siatka na długim kiju z rozmachem zagarnia i szybkim obrotem dłoni zamotuje (tak by pełen szeleszczącego popłochu koniec tiulowego saka przerzucony został przez obręcz) jakiegoś królewskiego krewniaka naszych apollinów, pędzącego lotem zwiadowczym nad niebezpiecznymi osypiskami;"     "Nadjechał autobus i z jego kręconych schodków zeszła para czarujących jedwabnych nóg: wiemy, że to wyrażenie zostało wyświechtane dzięki wysiłkom tysiąca piszących mężczyzn, nogi te jednak zeszły - i oszukały. Twarzyczka była okropna."     "Daj rękę, drogi czytelniku, i wejdź ze mną do lasu. Spójrz: najpierw jest wiele prześwitów z wysepkami ostów, pokrzyw albo wierzbiny; można tam znaleźć różne wyrzucone przedmioty, czasem nawet podarty materac z połamanymi, zardzewiałymi sprężynami - nie gardź nimi! Oto mroczny, gęsty zagajnik, gdzie pewnego razu natrafiłem na dołek (starannie wykopany przed śmiercią), w którym leżały we wdzięcznej pozie zwłoki młodego psa o delikatnym pysku wilczura." "Dar" możesz kupić w księgarni www.merlin.pl | ![]() ![]() |